A niebo zostawmy im - Aniołom i wróblom.

Temat: Remont lazienki - zbijac tynki czy nie?
Witam,

Powoli zaczynam remont kapitalny 30-letniej lazienki. Na razie:
- wybilem scianke dzialowa, aby kosztem spizarki powiekszyc lazienke,
- usunalem akcesoria lazienkowe,
- usunalem rury (woda + kanalizacja).

Stoje przed kolejnym krokiem i nie wiem, co zrobic.
Chce miec ogrzewanie podlogowe wodne, wiec bezdyskusyjnie musze usunac
wylewki. Zreszta, z powodu burzenia scianki i tak musialbym je usunac bo
inaczej wykonczone nie dalo by rady wyrownac kafelkami. Na dodatek,
kratka sciekowa bedzie w innym miejscu, wiec trzeba nieco inaczej
wyprofilowac podloge.
Ponadto, ta kratka sciekowa, bedzie rownoczesnie odplywem wody z
prysznica - nie chcemy kabiny, tylko, no wlasnie elegancka kratke lub
odplyw liniowy albo cos takiego:
http://www.allegro.pl/item372517399_brodzik_super_plaski_kwadrat_90x9...
Jeszcze ostateczna decyzja nie zapadla.

Zastanawiam sie nad zbijaniem tynkow ze scian. Mysle, ze trzeba by to
zrobic ale nie wiem, czy wszystkie, czy tylko tyle, ile bedzie kafelek
na scianie, czy moze w okolicy prysznica wyzej az pod sufit?
Tynki dosc slabe a sciany pod nimi raczej nierowne. Grubosc tynku (na
tyle co obecnie widze) wynosi od 1 do 4 cm. Troche szkoda mi przestrzeni
(bo wasko - 144 cm) aby na istniejace tynki nalozyc plyty i na to
kafelki. A jak zbije tynki to te krzywe sciany bede musiec prostowac.
I nie wiem, co robic.

Kazek


Źródło: topranking.pl/1559/remont,lazienki,zbijac,tynki,czy,nie.php


Temat: Łazienka: proszę o poradę
Łazienka: proszę o poradę
Nie znam innego forum, na którym mogłabym o to zapytać, spróbuję więc
poradzić się tu na "zakupach". Stoję przed wyborem kafli i ogólnie
wyposażenia łazienki, i po wizycie w sklepach i salonach łazienek mam wielki
mętlik w głowie. Proszę Was o opinie, czy sprawdza się w codziennym
użytkowaniu glazura matowa ( gresowa ) czy lepiej wybrać
taką "marmurkową" , "z połyskiem", bardzo podobają mi się takie kafle z
gresu, lekko szorstkie w dotyku, matowe, ale czy dobrze się je czyści? czy
widać na nich kropelki wody i trzeba je ciągle wycierać? Czy lepsze są w
codziennym użytkowaniu kafelki jasne, czy ciemne? No i kolejny kłopot: jakie
polecacie z własnego doświadczenia rozwiązanie jeśli chodzi o umywalkę, ja w
tej chwili mam taką umieszczoną na szafce, ale nie jestem zadowolona z
takiego rozwiązania, czy dobrze sprawdzają się umywalki blatowe:
www.allegro.pl/item180173618_umywalka_blatowa_giorno_promocja_.html
czy praktyczne są nablatowe:
www.allegro.pl/item181870654_duravit_bacino_umywalka_stawiana_na_blat_biala.html
I ostatni dylemat, czy półokrągła wanna obudowana tzw: mozaiką to dobry
pomysł? Boję się, że te fugi między malutkimi kafelkami szybko się pobrudzą,
ale może się mylę? Jeśli któraś z Was znajdzie chwilę czasu i ochotę, proszę
podzielcie się swoimi doświadczeniami "łazienkowymi" , co się dobrze
sprawdza, zaznaczam, że z łazienki będą korzystać też małe dzieci, chciałabym
więc wykończyć ją tak, aby była łatwa w utrzymaniu w czystości, bezpieczna.
Za wszystkie opinie będę bardzo wdzięczna, bo im więcej się zastanawiam i
oglądam tym więcej mam wątpliwości
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,60536042,60536042,Lazienka_prosze_o_porade.html


Temat: jak oszczędzać w takiej sytuacji???
Po pierwsze, moje szczere uznanie, że jesteś tak niesamowicie zaradna, że
potrafisz tak zadbać ogólnie i finansowo o siebie i córkę.

A teraz moje rady:

1. Zrób spis inwentarza.

Zacznij gdzie ci najłatwiej od pokju córki lub od kuchni

Wyjmij wszystko co masz w szafach, pzry okazji pólki umyjesz, a WSTAW na miejsce
tylko to co używasz. Przy okazji odkryjesz, że masz mnóstow rzeczy np. Xx
napoczetych opakowań makaronu, bo wchodząc do sklepu wpadasz na pomysł, że dziś
zrobię spaghetti więc kupujesz: makaron, sos itp itd Nastepnym razem kiedy
przyjdzie Ci ochota na spaghetti kupisz tylko to co faktycznie potrzebujesz, bo
juz wiesz ile paczek makaronu, sosu masz.

Wszysztkie zbedne rzeczy: fliżaneczki wazoniki itp itd. W dobrym stanie spakuj w
pudła.

Z pokju córki podejrzewam, że będziesz mogła spakować do pudeł górę zabawek,
wyrośniętych ubrań, książek itp.

2. Jak tylko zrobi sie cieplej, zapakuj pudła w samochód i wywieź to na bazar na
Namysłowską ( teren basenów). W soboty i niedziele działa tam giełda od 8:00 do
13:00, ale trzeba jechac rano.

Sprzedaż większośc rzeczy, choc ceny są raczej symboliczne.

Koniecznie weź córkę, niech się uczy sprzedawać.

3. Pojedź na bazar na Namysłowską, tak w celu rozeznania lub kupowania.

Obowiązujące tam ceny to np. Spodnie z H&M na nastolatkę, w idealnym stanie to
cena 10zł, do tego wygodniej niz na Allegro, bo możesz wszystko zmierzyć, no i
nie płacisz kosztów przesyłki.

Uwaga! Nie kupuj rzeczy przy wejściu tam zawsze najdrożej.

4. Wytłumacz córce dlaczego chcesz oszczędzać. Masz tylką ją i musisz miec w
niej sprzymierzeńca, a nie przeciwnika w twoim nowym wyzwaniu.

Ustal z nią, ze np. Za zaoszczędzone pieniądze pojedziecie na super wyjzad
zagraniczny np. Egipt, lub gdzie tam sobie wymarzysz. Potrzebujesz na to ok
6000zł ( wyjazd dla 2 osób do 4-5* hotelu, All Inclusive w wakacyjnym terminie)+
coś na wydatki ok 1500zł..

Dostaniesz zwrot podatku na dziecko, wrzuć np. Na lokatę lub konto oszczędnościowe.

Co sie uda zaoszczędzić to tam dorzucaj. Spokojnie do lipca zaoszczedzisz te
7500zł.i jak znalazł jest na wymarzona wyprawę.

5. Wydają mi sie niemozliwe kwoty na jedzenie. Pewnie rano jecie śniadanie,
jesli córka zabiera drugie śniadanie do szkoły, płacisz jeszcze obiady, gotujesz
drugi obiad w domu, a ona swoje kieszonkowe przeznacza na pizzę i kebbab, to
czegoś tu chyba za dużo.

Porozmawiaj z nią czy ona zjada te obiady, za które płacisz. Zastanów się ile
jedzenia ląduje w psiej misce lub w śmieciach. Pewnie cos da się tu oszczedzić.

6. Chemia

Nie kupuj wielu płynów specjalistycznych. Czy masz w łazience osobny plyn do
czyszczenia kafelków, osobny do czyszczenia wanny, osobny do baterii itp ?

U mnie faktycznie sprawdził się Ajax do łazienek, do czyszczenia większości
powierzchni, Ajax do podłóg, płyn do szyb, do mycia naczyń, pasta pronto.

Każda Pani domu ma swoje ulubione, ale bez sensu jest kupować kazdy do czegoś
innego.

Perfumy, za nim kupisz butlę 100ml, kup sobie np. na Namysłowskiej próbke tych
perfum, cena ok 5-6zł. Czasem po stosowaniu próbki przez tydzień zaczynasz
odczuwac, że ten zapach choc wydawał sie sliczny, faktycznie Cie drażni.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20012,88583428,88583428,jak_oszczedzac_w_takiej_sytuacji_.html