A niebo zostawmy im - Aniołom i wróblom.

Temat: Programy Grupy ITI
TVN radykalnie obniża poziom swoich programów. Widzowie są nieco rzadziej na antenie. A zagadki... no tak zagadki. Mam kilka słów do produkcji programów. Może wezmą sobie kilka rzeczy do serca, ale pewnie nic z tego sobie nie zrobi.

Dlaczego cały czas są zagadki "który obrazek jest inny?" - jest tyle innych zagadek, którymi można zastąpić te zagadki - chociażby "znajdź różnicę", "ułóż słowo"
Zawsze, gdy jest tablica z 16 odpowiedziami szukamy w kategorii zwierząt, a czemu nie roślin (bo mniej?), produktów spożywczych - jest pełno kategorii, wystarczy się rozejrzeć.
Podczas programu zrobiliście sobie szablon - zawsze 2 wykreślanki. Jedna pełna błędów, za to druga z wszystkimi dobrymi odpowiedziami. To jest denerwujące.
Dlaczego w zagadkach matematycznych odpowiedzi zawsze są jakieś dziwne odpowiedzi? - pokazujcie jakieś wyjaśnienie wyniku
Zawsze, gdy robicie konkurs z kolumnami jest ten sam schemat: albo _O_A ; _A_A; _U_A. A gdzie inne kombinacje.
Denerwuje mnie jeszcze jeszcze jedna rzecz. Gdy jest zagadka na tablicy typu państwo z 2xA i gdy padnie poprawna odpowiedź z koperty to ciągniecie konkurs dalej, płacąc za każdą pasującą odpowiedź. Ja wiem, że kartki nie są tanie, ale chyba was stać żeby zrobić następną zagadkę.
Czy kamery nie mogą być bardziej ruchliwe? Przez to programy są dynamiczniejsze.
W jakim celu mieszane są studia Grania na ekranie i Apetytu na kasę? Co w tym fajnego? Według mnie nic. Każdy program powinien mieć własne studio. O grafice to ja już nic nie powiem.
Za czasów TVN gra zawsze były tematyczne programy na walentynki, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Tłusty czwartek i inne byle jakie okazje. Zawsze były zagadki dostosowane do okazji. Kiedyś w Fabryce gry Agnieszka Wróblewska jadła pączka i jednocześnie rozmawiała z widzem. Nikomu to nie przeszkadzało, bo było wesoło. Brakuje tak luźnej atmosfery.
Gdzie się podziały rekwizyty typu: różowa peruka, wielka pisanka i inne? Zawsze byłoby podczas programów weselej.
Czemu nie obchodzicie 100 wydań programów? Tak pamiętam w tamtym roku było 100 wydanie Salonu gry i co i zagadka, która pasowała jak pięść do twarzy. (przypominam imię bez A przez cały program)
Dlaczego prezenterki nie siadają na kanapach. Aż się prosi, aby usiadły - przecież te kanapy to nie eksponaty muzealne, które są jedynie do podziwianie. Przy konkursach graficznych dziewczyny powinny siadać - od razu robi bardziej domowa atmosfera.
Kiedyś, gdy rano kończył się Hej-nał show było wejście do studia Fabryki Gry i prezenterka Fabryki gdy zapraszała na swój program. Dlaczego teraz podczas Grania na ekranie prezenterka Apetytu na kasę nie może wejść i zaprosić na swój program.
Czemu programy nie są prowadzone w parach? Czasem fajnie było by zobaczyć wydanie prowadzone przez dwie dziewczyny. Ja nie mówię codziennie, ale czasem na jakieś specjalne okazje
Dlaczego grafik jest układany, że jednego tygodnia jedna prezenterka prowadzi cały tydzień, a późnej znika na 2 tygodnie.

Widocznie za dawnych czasów byli inni wydawcy.Ci obecni nie mają poczucia humoru.
Jeżeli wy też macie coś w sprawie programów TVN to piszcie.
Źródło: interakcjaforum.ilbello.com/viewtopic.php?t=224